niedziela, 16 sierpnia 2015

Mimo, że to nie koniec wakacji to mogę powiedzieć tyle, że te kilka miesięcy nauczyły mnie więcej niż mogłam przypuszczać. Nic nie przychodzi/przechodzi tak łatwo jakby sie mogło wydawać, ale to dobrze bo przynajmniej satysfakcja jest większa jak sie samemu do czegoś dojdzie. 
Ale nie o tym chciałam, czasem życie kogoś jest w naszych rękach może nie życie, ale na pewno przyszłość i tak sie zastanawiam co z takimi fantami robić. Już kiedyś mówiłam, że czas nie jest żadnym wyznacznikiem, jest tylko i wyłącznie powodem przez którego człowiek co chwile łapie nowe wspomnienie. Mimo wszystko stwierdzenie 'czas pokaże' pasuje tutaj perfekcyjnie. 

Cholera muszę jutro wstać o 6;30, żeby znowu wysłuchiwać jak to ludzie mają ciężkie życie i małe emerytury.. 
Przydałyby sie jakieś wakacje, a tu jeszcze 3 tygodnie.. Jeszcze 3 tygodnie bycia psychologiem dla tego szarego, zacofanego kraju. Przez to ja będę potrzebować psychiatry. 

zakochałam sie w przepięknym głosie, w  cudownych teledyskach. 










sobota, 6 czerwca 2015

#7

Stay
Hey- all you had to do was stay
Had me in the palm of your hand 
Then,
why'd you have to go and lock
me out
when I let you in
Hey- now you say you want it back
Now that it's  just too late 
Well, it could've been easy
All you had to do was stay .


dziś może być milion kropek. 
ide słuchać Taylor 

poniedziałek, 1 czerwca 2015

#5

Wczorajszy dzień, pełen słońca, śmiechów i niezdrowego jedzenia! A dziś mamy zamiar uczcić dzień dziecka ogromną pizza, ale to dopiero wieczorem teraz lece pobawić sie w kucharza i zrobić obiad :D haha 

 uwielbiam



było super :* 



wtorek, 26 maja 2015

#3

I przychodzi tak dzień jak dziś gdzie chciałabym coś napisać, mam w głowie milion myśli, ale nie umiem znaleźć samego początku i to mnie gubi. Gubi mnie też codzienność która jak na razie jest dość szara, tylko wieczorami staje się najlepsza, ale to oczywiste dlaczego! J <3 Już tak przywykłam do faktu, że zasypiam i budzę sie przy nim prawie codziennie, nie wiem jak dziś zniosę fakt, że on sobie śpi sam w tym jego wielkim łóżku, hej kolego dziś mamy 31 miesięcy razem! 




boli mnie ząb, wielkie AŁA.

sobota, 23 maja 2015

#2

Czy tylko ja mam problem z organizacją czasu? Mam go aż nadto, a i tak nie mam momentu, chwili dla siebie. Na byczenie się w łóżku, na dzień bez makijażu i na przeglądanie mojego uzależnienia czyli YT..Nawet moje ćwiczenia zaprzepaściłam, ale dobrze, że od czasu do czasu chce mi się przebiec 10 km. 
Dobra lece zrobić sobie zieloną herbatę.  ciao! 


czwartek, 21 maja 2015

#1

Dawno mnie tu nie było, właściwie byłam gdzie indziej, ale tu zdecydowanie mi lepiej. 
Matury mam już za sobą i naprawdę jest to piękne uczucie nie śnić o tych wszystkich stresujących momentach, naprawdę błogi stan. Mam zamiar poszukać jakieś pracy i zacząć planować wakacje 2015 <3 Będą super między innymi dlatego, że M. wraca <3 (działeczki, ogniska, imprezki i wszystko to z czego nie umiemy wyrosnąć, ale przecież wcale nas to nie martwi wręcz przeciwnie) 
Powinnam sie  rozpisać, ale musicie dać mi czasu, dawno tego nie robiłam.


Mnie na niczym nie zależy, wiesz? 

Na niczym. Oprócz ciebie. 
Muszę cię widzieć. Muszę patrzeć na ciebie. Muszę słyszeć twój głos. 
Muszę i nic mnie więcej nie obchodzi.



niedziela, 21 grudnia 2014

Są dziewczyny które zawsze będą wredne, są dziewczyny które zawsze będą zazdrosne i są dziewczyny które mają dwie cechy jednocześnie, a w tych czasach to prawie norma. 
A czemu wspominam tu tylko o dziewczynach? Ponieważ natura mężczyzn polega na zdobywaniu, wytrwałości, a nie zazdroszczeniu. No parzcież nie byłabym kobietą jakbym...no właśnie. 
Jakbym co? Nie była zawistna? Przecież to synonim zazdrości, a jednak w mojej głowie to dwa różne słowa. Mogę z ręką na sercu się przyznać, że jedyną rzeczą przez jaką zżera mnie zazdrość to..uwaga..uwaga.. Długie, blond włosy u kobiet omg, chyba swoich nigdy się nie doczekam! 
Los tak chciał, że zawsze wszystko co potrzebowałam miałam w zasięgu ręki, a może rodzice nauczyli mnie tego, że do szczęścia wiele nie potrzeba. 
I patrze na moją cudowną choineczkę która sprawia mi ogrom szczęścia, pierniczki są już prawie gotowe, a ja za chwile lecę na ostatnie zakupy. 

przygotowania.