niedziela, 7 lutego 2016

MOJE SEKRETY O KTÓRYCH NIE WIEM

Jak dużo jest w stanie zdziałać czas i jestem wdzięczna mu za wszystko, za to, że teraz na pewne rzeczy patrze z przymrużeniem oka uśmiechając się do siebie, myśląc swoje. 

Spędziłam cudowny weekend, wypełniony Nami, nic lepszego :*

aaaaaaa chce już moje nowe łóżko, bo tego nie zniosę dłużej.

Widzicie bez jakiś większych konkretów, ale na to przyjedzie czas, może jutro, może za tydzień, ale doczekamy się tego.

Dobra uciekam pod kocyk, włączam sobie filmik iiiiii nie ustawiam budzika na jutro- coś pięknego!


środa, 3 lutego 2016


Nic więcej dziś nie powiem, może dlatego, że moje aktualne nastawienie do jakiegokolwiek funkcjonowania jest poniżej przeciętnej. 

Pozostaje mi tylko zabrać książkę do łóżka i pożegnać dzisiejszy dzień przy niej.  


Mam takie dni kiedy przestaje wierzyć w ludzi i w ich dobre zamiary. 
Za cholere nie umiem się tego wyzbyć 

klimat milion 



poniedziałek, 1 lutego 2016

Nie wiem jak to się dzieje, ale jak wszystko jest cudowne to kompletnie nie mam weny, nie umiem też się tym chwalić może dlatego, że jest to dla mnie za cenne, ale tak mniej więcej żebyście wiedzieli co u mnie, jestem najszczęśliwszą osobą na świecie, jej już zapomniałam jak to jest czuć coś takiego, jak czuć się przy kimś najważniejszą, a przede wszystkim czuć się bezpiecznie. 
Po prostu czasem całkiem przypadkiem poznajemy kogoś kto zmienia nasze życie, a właściwie ZAMIENIA w coś pięknego i tak aktualnie u mnie wszystko wygląda. 
Mam cudownych przyjaciół, zawsze będę to podkreślać bo są najlepsi, tak się czasem zastanawiam czym ja sobie zasłużyłam na tyle dobra i naprawdę nie wiem. 
Aż boję się myśleć, że teraz by mogło się coś popsuć, ale nie tym razem nie pozwolę na to. 

Moje 21 urodziny były najlepszymi urodzinami jakie w życiu miałam! 
NIESAMOWITE 






Lece robić śniadanko i do pracy!

środa, 27 stycznia 2016

"Czasem nie trzeba lat by stać się kimś ważnym dla drugiej osoby, nie potrzeba miesięcy by poznać się dobrze, nie potrzeba dni by stwierdzić co się czuję, nie potrzeba godziny by tęsknić."

Jest przepięknie, aż brak mi słów, ale uwielbiam to, uwielbiam jak jest teraz! 



Zbieram sie do pracy, miłego dnia! 

niedziela, 17 stycznia 2016

Za mną intensywne 2 tygodnie, właściwie leci już 4 miesiąc mojej intensywności :)
Nie wiem jak to jest możliwe, ale naprawdę mnie to nie nudzi. Wręcz uzależniłam się od tego!

Ostatnie tygodnie są po prostu takie jak ja chce żeby były, są takie jakie chciałam od dawna.. ogromnie mnie to cieszy bo wreszcie coś się układa, wreszcie czuję się bezpiecznie przy osobie która zaczyna znaczyć dla mnie coraz więcej :) Niewiarygodne, ale życie płata nam figle, na każdym kroku, ale w tym przypadku jestem mega szczęśliwa!

mam super prace którą bardzo lubie, a co najważniejsze już tydzień pracuję na swoją emeryturę! Brawo ja, naprawdę  cieszy mnie to :)

W przyszłym tygodniu planuje kupić łóżko, kolejny punkt z mojej listy odhaczony, tak, tak mam taką listę rzeczy które w najbliższym czasie muszę zrobić i nie ma nic bardziej przydatnego :) Uwierzcie mi!

Naprawdę jest tak super, że nawet nie chce tutaj o tym pisać bo boję się, że to pryśnie, ale może nie, wystarczająco się wyczekałam!






kocham najmocniej na świecie ! 


czwartek, 7 stycznia 2016

I choć od kilku miesięcy staram się może nie tyle co staram, ale uczę  się tego aby zapanować nad swoim życiem, niestety w pewnych sytuacjach się po prostu nie da. Może nie chce, a może jeszcze nie potrafię, ale to kwestia czasu, kiedyś nie do pomyślenia było mi żebym zasypiała sama i budziła się sama, a dziś to dla mnie chleb powszedni, pamiętajmy, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Naprawdę nie ma nic w tym złego, teraz to wiem. Dobra dość bo i tak nikt tego nie zrozumie prócz mnie. 


Muszę wstać jutro o godzinie 7, jechać do lekarza no i koniec wolności czas do pracy! Genialne plany są na Luty :) nic tylko odliczać!


Kocham takie dni kiedy wiem, że wyciągam z nich wszystko, no dobra siłkę dziś olałam, ale to przez to, że Were musiał dopaść katar i ból gardła. 


piosenka przez którą nie będę mogła dziś zasnąć! 


sobota, 2 stycznia 2016

Chyba trochę się zapomniałam, a przede wszystkim zapomniałam już jak to jest do kogoś pasować.
Nie wiem czy kiedykolwiek poczuje to czego tak naprawdę oczekuje, boję się tego okropnie.
Bo nawet nie wiecie jak beznadziejnie jest poznawać ciekawe i dobre osoby, które są tylko i wyłącznie kolejnymi znajomymi, kiedy tak w głębi serca chciałoby się czegoś innego. Boję się, że zapomniałam jak to jest wiedzieć/czuć, że to jest właśnie"TA" osoba. Przynajmniej otworzyłam się na ludzi bądź co bądź to mnie ratuje!
Sylwester? Dużo by mówić, ale całkiem konkretnie!
Mój przyjaciel uświadomił mi dziś, że nie nadąża za mną, ale nie załamujmy się to tylko przejściowy okres.








Dziś Sobota, co za tym idzie? miasto, again, again.